Leczenie opryszczki wargowej - skuteczna farmakoterapia lekami OTC… czy walka z wiatrakami?

Joanna Maryszczak

Wirus opryszczki ludzkiej należy do rodziny Herpesviridae. Jest to grupa wirusów, której charakterystyczną cechą jest zdolność do przebywania w organizmie gospodarza w formie latentnej [1]. Reaktywacja utajonej postaci wirusa może być związana z szeregiem niespecyficznych zjawisk takich jak: stres, obniżenie odporności, miesiączka czy ekspozycja na słońce [2]. Spośród 100 gatunków atakujących kręgowce, 8 jest bezpośrednio związanych z chorobami występującymi u ludzi. Wirus opryszczki wargowej Herpes simplex typu 1 (HSV-1), należący do podrodziny Alphaherpesviridae, ze względu na łatwość transmisji nosiciel- osoba zdrowa, jest szeroko rozpowszechniony na całym świecie [1, 3].
Do zakażenia dojść może podczas bezpośredniego kontaktu ze skórą objętą procesem zapalnym lub błoną śluzową zarówno osoby chorej, jak i bezobjawowego nosiciela [1]. Objawowe zakażenie wirusem HSV-1 obejmuje zmiany zapalne śluzówki jamy ustnej, dziąseł oraz okolic warg. Obserwuje się wówczas bolące i mrowiące pęcherzyki, które pękając stanowią źródło zakażenia opryszczką. Obok obrzęku skóry zmienionej chorobowo, stwierdza się często gorączkę, ból gardła oraz powiększenie węzłów chłonnych [1, 2, 4]. Wirus opryszczki jest szczególnie niebezpieczny u osób z upośledzonym układem immunologicznym. Przebieg infekcji może być wówczas niezwykle ciężki i obejmować zmiany wielonarządowe, m.in. w obrębie mózgu, nadnerczy, wątroby czy płuc [1, 3].
Rynek farmaceutyczny oferuje obecnie wiele preparatów walczących z wirusem opryszczki, ale czy na pewno skutecznych? Leki OTC (Over the Counter ang. leki bez recepty) dostępne w aptekach, proponowane najczęściej pacjentom, mają postać maści. Należy przede wszystkim zastanowić się nad dostępnością biologiczną, a co za tym idzie siłą działania farmakologicznego tej postaci leku [3].
Podstawowym lekiem w terapii oraz prewencji zakażeń wirusem opryszczki jest acylkowir (ACV). Związek ten jest analogiem nukleozydowym, który w specyficzny sposób hamuje namnażanie się wirusa na etapie replikacji. W zakażonych komórkach, przy udziale kinazy tymidynowej dochodzi do fosforylacji monofosforanu acyklowiru. Następnie, pod wpływem kinaz komórkowych powstaje di- oraz trifosforan acylkowiru, który jako aktywna postać leku konkuruje z trifosforanem deoksyguanozyny o wbudowanie do nowopowstającego łańcucha DNA [3, 5]. Efektywność wdrożonego leczenia ACV zależy w dużej mierze od drogi podania. Lek podany na skórę wykazuje niewiele działań niepożądanych, do których zalicza się najczęściej wysuszenie skóry, uczucie pieczenia i mrowienia oraz rumień. Miejscowa aplikacja maści z acylkowirem nie wykazuje istotnego działania w kierunku zwalczenia wirusa opryszczki. Związane jest to przede wszystkim z grubością warstwy rogowej naskórka. Wykazano, iż aplikacja 5% i 10% maści z acyklowirem na skórę, już w okresie prodromalnym, nie przyniosła większych rezultatów. Lepsze efekty leczenia obserwuje się po zastosowaniu kremu [6]. Prowadzone badania, zarówno krótko- (5 dni) jak i długoterminowe (16 tygodni) nad skutecznością kremu z acyklowirem pozwoliły na wysuniecie kilku wniosków. Podczas krótkotrwałego stosowania leku nie zaobserwowano zmniejszenia natężenia bólu oraz czasu jego trwania, jednakże zauważono szybsze gojenie się zmian na skórze (od 0,5 do 2,5 dni). Badanie długoterminowego, profilaktycznego stosowania kremu pozwalało ocenić skuteczność jego działania w porównaniu z placebo. Okazało się, że różnice w badanych grupach są niewielkie. Średnia liczba dni, w których obserwowano objawy dla grupy stosującej acyklowir wyniosły 12,2 dni, natomiast dla grupy placebo- 17,4 dni. Długość występowanie zmian na skórze wynosiła 9,5 dni dla grupy stosującej ACV i 12,4 dni dla grupy stosującej placebo [4]. Ograniczona skuteczność leczenia uwarunkowana może być też szybkim rozwojem oporności wirusa na ACV, mogącej pojawić się już w trakcie pierwszego leczenia [5].
Istnieje przekonanie, iż skuteczność miejscowego stosowania preparatów zawierających acyklowir nie przewyższa efektów możliwych do uzyskania po użyciu np. maści cynkowej [5]. Należy się zatem zastanowić, czy faktycznie warto zaopatrywać się w leki przeciwwirusowe, kiedy tuż obok są preparaty o porównywalnej skuteczności? Preparaty te zawierają najczęściej w swoim składzie związki cynku. Aplikacja maści z tlenkiem cynku oraz glicyną w początkowym okresie wystąpienia opryszczki, pozwala na znacznie szybszy powrót do zdrowia. Podobne rezultaty uzyskano podając 1% żel z siarczanem cynku. Po 5 dniach stosowania terapii, u 50 % pacjentów z grupy leczonej żelem zaobserwowano ustąpienie objawów choroby, natomiast w grupie placebo taki sam efekt uzyskano u 35% badanych [4]. Należy jednak pamiętać że wysokie dawki cynku mogą wywoływać szereg działań niepożądanych. Oprócz uczucia ściągania skóry, związki cynku wchodzą w interakcje m.in. z antybiotykami (tetracykliny) i cis- platyną [2, 4, 7].
Dużą popularnością cieszą się ostatnimi czasy plastry na opryszczkę. Producenci jasno deklarują, że ich produkt pozbawiony jest związków czynnych, zapobiegających namnażaniu się wirusa. Ich użycie ogranicza się do łagodzenia zmian opryszczkowych [8]. Wydawać by się mogło że stosowanie takich plastrów nie ma najmniejszego sensu, jednakże wracając pamięcią do leków zawierających związki przeciwwirusowe, i pamiętając o ich skuteczności, czy plastry w tym przypadku nie są dobra alternatywą? Na rynku istnieje obecnie kilka firm produkujących plastry. Składnikami wspomagającymi gojenie się zmian opryszczkowych są w głównej mierze hydrokoloidy [8, 9], ponadto beta-glukan, siarczany polisacharydów z czerwonych mikroalg, czy też związki cynku [10]. Prowadzone badania nad skutecznością plastrów zawierających hydrokoloidy wskazują na to, iż swoją skutecznością są zbliżone do efektów jakie uzyskać można podczas leczenia 5% kremem z acylkowirem [8].
Stosując preparaty OTC trzeba mieć świadomość, że nie zwalczą one wirusa HSV-1, pomogą jedynie złagodzić i przyspieszyć gojenie się zmian pęcherzykowatych na skórze. Leczenie opryszczki można przyrównać więc do przysłowiowej walki z wiatrakami. Zdolność wirusa do latencji w organizmie powoduje, że raz zakażony człowiek musi się liczyć z możliwością nawrotu choroby.

Piśmiennictwo:
1. Figlerowicz M. Wirusy opryszczki – przebieg kliniczny infekcji i terapia. Przew Lek 2005; 6: 96-103.
2. Strona internetowa: http://www.umm.edu/altmed/articles/herpes-simplex-000079.htm
3. Jakubowicz O, Żaba R, Czarnecka- Operacz M. Leczenie zakażeń wywołanych przez Herpes simplex virus typu 1 i 2 oraz Varicella-zoster virus. Post Dermatol Alergol 2010; 27 (4): 303–307.
4. Opstelten W, Knuistingh Neven A, Eekhof J. Treatment and prevention of herpes labialis. Can Fam Physician 2008; 54: 1683-1687.
5. Janiec W, Nowińska B, Śliwiński L. Leki stosowane w zakażeniach i chorobach inwazyjnych [W:] Janiec W. red. Kompendium farmakologii. Warszawa: PZWL; 2010: 518-520.
6. Wayne Raborn G, Grace GA M. Recurrent Herpes Simplex Labialis: Selected Therapeutic Options. J Can Dent Assoc 2003; 69 (8): 498–503
7. Strona internetowa:
http://pharmindex.pl/index.php/page,DrugInfo.DrugDetails/DrugId,3201
8. Karlsmark T, Goodman JJ, Drouault Y, Lufrano L, Pledger GW. Randomized clinical study comparing Compeed cold sore patch to acyclovir cream 5% in the treatment of herpes simplex labialis. J Eur Acad Dermatol Venereol. 2008; 22 (10): 1184-1193.
9. Strona internetowa: https://www.hartmann24.pl/products.php?id=1151
10. Strona internetowa: http://www.herpatch.pl/herpatch/technologia/