Międzynarodowe porównania systemów ochrony zdrowia : Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

Aleksandra Lesiak, Angelika Roguzińska

Stany Zjednoczone posiadają jeden z lepiej rozwiniętych systemów ochrony zdrowia wśród krajów rozwiniętych. Wyróżniają go m.in. wysoko rozwinięta innowacyjna technologia, a także wysokiej klasy specjaliści. System ten jednak posiada swoje wady: koszty jego funkcjonowania są bardzo wysokie, a dostęp ograniczony dla wielu uboższych obywateli [1]. Wyróżnia go brak publicznego powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego co stanowi przeciwieństwo w stosunku do Wielkiej Brytanii. [2].
84% mieszkańców Stanów Zjednoczonych posiada ubezpieczenie zdrowotne ( 60% ubezpieczonych jest przez pracodawcę, 9% wykupuje ubezpieczenie samemu natomiast 27% obywateli jest ubezpieczonych dzięki programom rządowym) [3]. Ze względu na brak powszechnego, publicznego systemu ubezpieczenia zdrowotnego, w Stanach Zjednoczonych występuje wiele programów, które są finansowane ze środków publicznych, zapewniających opiekę dzieciom, niepełnosprawnym, biednym i osobom starszym [2]. Programy rządowe to 44% wydatków całego państwa przeznaczone na ochronę zdrowia. Około 16% obywateli płaci za świadczone usługi z własnej kieszeni [3]. Ubezpieczenie w Stanach Zjednoczonych jest bardzo drogie, co wielokrotnie jest przyczyną bankructwa mieszkańców [4]. Usługi medyczne w USA są świadczone zarówno przez osoby fizyczne (usługi szpitalne i ambulatoryjne) oraz przez osoby prawne. W roku 2004, 36% wydatków na zdrowie było finansowane przez prywatne ubezpieczenia zdrowotne, 15% pochodziło z kieszeni pacjenta, a 44% finansowały samorządy [5]. W kraju występują także szpitale prywatne (działające głownie dla zysku; należące do dużych korporacji), szpitale non- profit (prowadzone przez władze stanowe, organizacje religijne, samorządy, organizacje non- profit), zapewniające opiekę ambulatoryjną, specjalistyczna, a także szpitalną [1].
Następstwem systemu opieki zdrowotnej w USA jest mnogość występowania nagłych wypadków stanowiących najbardziej kosztowną część opieki. Należy zwrócić uwagę na fakt rzadkiego korzystania osób nieubezpieczonych z opieki zdrowotnej co wiąże się z tym, że dopiero w poważnym stanie trafiają one do lekarza co w oczywisty sposób zwiększa koszty opieki nad nimi [6]. Nie bez znaczenia jest także zmniejszająca się liczba ubezpieczających się osób młodych i zdrowych dla których niebezpieczeństwo zachorowania na ciężką chorobę wydaje się być niskie. Tym sposobem w systemie opieki zdrowotnej pozostaje najwięcej osób starszych, schorowanych które tylko mnożą koszty. Problemem z którym zmaga się wiele osób w amerykańskim systemie zdrowotnym są odmowy ochrony stosowane przez firmy ubezpieczeniowe w stosunku do osób u których niebezpieczeństwo choroby jest wyższe [7].
Rządowe programy to przede wszystkim Medicaid i Medicare. Program Medicare dotyczy osób starszych po 65 rż, chorujących na wybrane choroby przewlekłe. W 2006 roku do programu tego było zapisanych 40,3 mln osób starszych i niepełnosprawnych. Program Medicaid finansowany jest przez poszczególne stany, obejmuje on osoby o niskich dochodach, z trudną sytuacją materialną, pobierające zasiłki z pomocy społecznej. W 2006 roku było zapisanych do niego 38,3 mlm mieszkańców [3].
System opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii opiera się obecnie na działającym od 1948 roku National Health System ( NHS) opierającym się na powszechności a także wielu bezpłatnych świadczeniach zdrowotnych nie biorąc pod uwagę osiąganych dochodów ani stanu zdrowia. System ten finansowany jest z podatków i daję gwarancję równości w dostępie do świadczeń [8]. Świadczenia jakie udziela NHS są bezpłatne, wyjątek stanowią usługi stomatologiczne i leki (osoby po 60rż otrzymują leki bezpłatnie). Działa także prywatna służba zdrowia, finansowana przede wszystkim z dodatkowych i indywidualnych ubezpieczeń zdrowotnych. Ubezpieczenia prywatne pokrywają 3,5% wszystkich wydatków przeznaczonych na ochronę zdrowi [9]. Można powiedzieć, że brytyjski system ochrony zdrowia jest podobny do polskiego- skutkiem darmowej opieki zdrowotnej jest długi czas oczekiwania na badania specjalistyczne i operacje [10]. Lekarze pierwszego kontaktu stanowią główny element brytyjskiego systemu ochrony zdrowia. Realizują oni 75% porad lekarskich. Charakteryzują się niezależnością i autonomią; pracę wykonują w ramach kontaktów z NHS. Pacjent ma możliwość wybrania lekarza pierwszego kontaktu, który zazwyczaj leczy całą rodzinę. Lekarze ci cieszą się większym prestiżem niż specjaliści; ich gabinety są tak wyposażone, aby mogli oni w razie nagłej potrzeby przeprowadzić zabiegi ginekologiczne, laryngologiczne czy tzw. małej chirurgii. Kierują oni swoich pacjentów na dalsze badania specjalistyczne, mają także swobodę w przepisywaniu leków [11]. Lekarz ogólny kieruje także na opiekę szpitalną. Leki są bezpłatne: dla dzieci, osób uczących się do czasu ukończenia przez nie 18 roku życia, kobiet w ciąży lub matek których dzieci nie ukończyły 1 roku życia, osób powyżej 60 roku życia a także osób, które korzystają ze świadczeń socjalnych. Bezpłatnie leki więc otrzymuje prawie połowa społeczeństwa [12].

Z przedstawionych powyżej systemów można wywnioskować, że system zdrowia w Wielkiej Brytanii jest bardziej przystępny dla obywateli ze względu na powszechny dostęp do niego a także bezpłatność leków dla prawie połowy społeczeństwa. Minusem tego systemu jest długi czas oczekiwania na specjalistyczny zabieg. W Stanach Zjednoczonych ze względu na brak powszechnego ubezpieczenia biorąc pod uwagę wysokie koszty prywatnych ubezpieczeń prawie połowa obywateli nie jest ubezpieczona. Jednak system ten nie pozostawia najuboższych samym sobie tworząc rządowe programy Medicaid i Medicare. Różnicą pomiędzy tymi systemami jest także % PKB, jaki te kraje wydają na zdrowie; w Wielkiej Brytanii jest to 8,7 (2008r.), natomiast w USA 16 (2008r.) [13].

Bibliografia:
1. Alfred Owoc, Jakub Owoc, System ochrony zdrowia w Stanach Zjednoczonych, Problemy Higieny Epidemiologicznej, 2009 90 (3) s. 403-405.
2. Ustawa “Emergency Medical Treatment & Labor Act”. 1986, sekcja 1867.
3. Income, Poverty, and Health Insurance Coverage in the United States: 2006. US Census Bureau. Sierpień 2007: 18, 25, 56.
4. Himmelstein D, Warren E, Thorne D i wsp. Illness And Injury As Contributors To Bankruptcy. Health Affairs 2 lutego 2005.
5. Raport “Health, United States, 2007”. U.S. Department of Health and Human Services, Centers for Disease Control and Prevention, National Center for Health Statistics.
6. Woolhandler S,Campbell T, Himmelstein D. Costs of Health Administration in the US and Canada. NEJM 2003, 349(8): 1.
7. Schoen C, Doty M, Collins S I wsp. Insured But Not Protected: How Many Adults Are Underinsured? Health Affairs 2005.
8. Dziubińska- Michalewicz M. Raport 168 Systemy ubezpieczeń zdrowotnych w wybranych krajach UE (Francja, RFN, Szwecja, WB) , www.biurose.sejm.gov.pl.
9. Anna Domańska, Systemy ubezpieczenia zdrowotnego w UE. Wielka Brytania. Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 1/2 (2007-01-15) s. 21.
10. Włodarczyk C.: Reformy zdrowotne. Uniwersalny kłopot. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2003; 45-46.
11. Grażyna ORTYL, System ochrony zdrowia w Wielkiej Brytanii, Skalpel 2004/04 (lipiec-sierpień), Wyd. Wojskowa Rada Lekarska w Warszawie.
12. http://biurose.sejm.gov.pl/uzup/mid-286.pdf
13. Magdalena Jaworzyńska, Analiza porównawcza systemu finansowania opieki zdrowotnej w Polsce. z wybranymi krajami, Zakład Finansów Podmiotów Gospodarczych Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, s. 210.